Tak, jak w pierwszym wpisie z tej serii, pisała Marie, jakiś czas temu,
moja kuchnia przeszła kompletną przemianę. Dokładnie było to w wakacje
2012 roku. Remont nie był szczególnie planowany, była to raczej
spontaniczna decyzja. Jednak od samego początku, miałam w głowie swoją
wymarzoną wizję kuchni. Jak to jednak zazwyczaj z drobnymi remontami
bywa i nasz, przemienił się, w całkiem poważne przedsięwzięcie, z
wyburzeniem ściany włącznie… ale po kolei
KUCHNIA PRZED LIFTINGIEM
Przepraszam za bałagan, ale nie spodziewałam się, że będę te zdjęcia, kiedyś pokazywać publicznie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz